Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

November 14 2017

lieve
16:57
Jeśli kiedykolwiek znajdziesz się w niewłaściwej historii, odejdź. 
Masz prawo odejść z każdej historii, w której się nie odnajdujesz. Masz prawo odejść z każdej historii, w której siebie nie kochasz.
Masz prawo wyjechać z miasta, które gasi twoje wewnętrzne światło, zamiast sprawiać, że będziesz świecić jeszcze jaśniej, masz prawo spakować wszystkie swoje manatki i zacząć od nowa gdzieś indziej i masz prawo zredefiniować znaczenie swojego życia.
Masz prawo rzucić pracę, której nienawidzisz, nawet jeśli wszyscy mówią ci, żeby tego nie robić i masz prawo szukać tego czegoś, co sprawia, że nie możesz doczekać się jutrzejszego dnia i reszty swojego życia.
Masz prawo opuścić tych, których kochasz, jeśli źle cię traktują, masz prawo stawiać siebie na pierwszym miejscu, gdy z czymś się mierzysz i masz prawo odejść, kiedy próbowałeś wielokrotnie, ale nic się nie zmieniło.
Masz prawo dać odejść toksycznym znajomościom, masz prawo otaczać się miłością i ludźmi, którzy cię budują i sycą. Masz prawo wybierać tę energię, której potrzebujesz w życiu.
Masz prawo wybaczyć sobie swoje największe i najmniejsze błędy i masz prawo być dla siebie miłym, masz prawo patrzeć w lustro i faktycznie lubić osobę, którą w nim widzisz.
Masz prawo uwolnić się od swoich własnych oczekiwań.
Niekiedy postrzegamy odejście jako niewłaściwą rzecz lub kojarzymy je z poddaniem się lub ucieczką, ale bywa, że odejście jest najlepszą rzeczą jaką możesz dla siebie zrobić.
Odejście pozwala ci zmienić kierunek, zacząć od nowa, odnaleźć siebie i świat. Odejście czasami ratuje cię od utkwienia w niewłaściwym miejscu z niewłaściwymi ludźmi.
Odejście otwiera nowe drzwi zmian, wzrostu, szans i odkupienia.
Zawsze masz wybór, by móc odejść, dopóki nie znajdziesz miejsca, do którego przynależysz i tego, co czyni cię szczęśliwym.
Masz nawet prawo porzucić swoje stare ja i odkryć siebie ponownie.
Warto również pamiętać o tym, że chociaż pewne rzeczy nam szkodzą, to nie oznacza, że są w naszym życiu bez powodu. Jeśli jesteś w toksycznej relacji, nie zrywaj jej bez przemyślenia swojej roli w tym. Kij zawsze ma dwa końce i też coś od siebie wkładamy. Nawet jeśli naprawdę ta druga osoba mocno nam szkodzi, warto zastanowić się co my włożyliśmy do tej relacji i jaką rolę odgrywamy. Może się okazać, że czegoś mieliśmy się nauczyć, chociażby tego że dajemy sobą pomiatać, a to oznacza, że mamy niskie poczucie własnej wartości. To z kolei wpłynie pozytywnie na naszą przyszłość, jeśli oczywiście z nauki uczynimy praktykę, która ma na celu zajęcie się źródłem.
— Znalezione
Reposted frommusset musset viaavooid avooid

November 12 2017

lieve
13:49
lieve
13:46
4199 b8ad 350
Reposted fromohsunbeam ohsunbeam viaNicTuPoMnie NicTuPoMnie

November 03 2017

lieve
20:21
Bo tak naprawdę każdy z nas pragnie tylko jednego: wiedzieć, że jest dla kogoś ważny. Że bez niego czyjeś życie byłoby uboższe.
— Jodi Picoult -Krucha jak lód
Reposted frompieprzycto pieprzycto viaavooid avooid
lieve
20:19
Żeby nauczyć się myśleć pozytywnie, trzeba trenować. Codziennie, systematycznie, konsekwentnie. Umiejętność pozytywnego myślenia jest jak mięsień. Im częściej go używasz, tym jest mocniejszy.
— B. Pawlikowska
Reposted frommortal mortal viaavooid avooid
lieve
20:19
Nie chciałem spotykać żadnego starego znajomego. Takie spotkania są jeszcze gorsze od pogrzebów. To największa tortura - próba znalezienia kogoś, kogo kiedyś się znało, w obcej, nagle pojawiającej się zupełnie znikąd osobie, w prostych, uśmiechniętych zdaniach, udawanie kogoś, kim było się kilkanaście lat temu, wyłącznie po to, aby osiągnąć jakikolwiek pułap porozumienia. Ludzie znikają nawzajem ze swojego życia. Tak ma być. To naturalne. Z jakiegoś powodu się skasowaliśmy, więc teraz nie udawajmy, że się znamy, rozumiemy i mieszkamy na tym samym świecie, że mówimy tym samym językiem.
— Jakub Żulczyk
Reposted fromnezavisan nezavisan vianiewdzieczna niewdzieczna

October 29 2017

lieve
15:47

October 28 2017

lieve
21:44
Pamiętam rozmowę z mamą, kiedy jeszcze byłam dzierlatką. Powiedziała, że jak się idzie z chłopakiem do restauracji i to on zaprasza, to powinno się mieć przy sobie tyle gotówki, aby móc za siebie zapłacić, wstać od stołu i wyjść. To była lekcja dla nastolatki o niezależności. I ja te lekcje mocno przyswoiłam. Niezależnie od tego na jakim jestem etapie w życiu mam poczcie, że na wszystko sama zapracowałam. Że, gdyby coś się wydarzyło mogę "wstać od stołu" w poczuciu niezależności. I to chyba też stwarza warunki do równej relacji partnerskiej.
— Maja Bohosiewicz o niezależności kobiet
Reposted fromMsChocolate MsChocolate viaavooid avooid
lieve
21:41
- Szkoda czasu i energii - Tomcio poklepał ją pobłażliwie po głowie. - Nie próbuj zmieniać nikogo. Ani niczego. To w tobie siedzi ta złość. W tobie, a nie w tym kimś są negatywne uczucia.
— Małgorzata Musierowicz, "Noelka"
Reposted fromcudoku cudoku viaavooid avooid
lieve
19:16
4518 7d03 350
Reposted fromkarahippie karahippie viaavooid avooid

October 27 2017

lieve
21:41
Moglibyśmy po prostu porozmawiać? No wiesz, usiąść, zapytać co tam, wypić wino, opowiedzieć parę historii. Tak zwyczajnie, pogadać.
— jak dawniej
lieve
21:15
Ja nie mówię ,,kocham'',
Pewnie dobrze sama wiesz dlaczego.
— Pidżama Porno; 28 (One Love)
Reposted fromgdziejestola gdziejestola vianieobecnosc nieobecnosc
lieve
20:51
Kiedyś szybko nazywałam ludzi "przyjaciółmi". Teraz wiem, że moim przyjaciele to jedynie garstka ludzi. Jestem otwarta na świat, ale nie zaprzyjaźniam się szybko. Nie jest łatwo być moim przyjacielem. Trzeba przedrzeć się przez pozornie irracjonalne zachowania, zrozumieć skrają wrażliwość i szaloną duszę. Ale kiedy komuś się już to uda, kiedy sprawi, że będę bez oporów umiała opowiedzieć mu swoją historię - może być pewny, że pójdę za nim w ogień. Przyjaźń jest dla mnie bardzo ważna. A ludzie, których mogę nazwać "przyjaciółmi"? To ludzie, przy których nie muszę filtrować własnych myśli, są moim odbiciem lustrzanym. Nie muszą być przy mnie zawsze. Wystarczy mi myśl, że są. Wystarczy mi świadomość, że mogę liczyć na ich wsparcie. Wystarczą mi słowa: "uważaj na siebie", "pamiętaj o sobie", "nie zapominaj, że jesteś dla mnie ważna". To są ludzie, którzy cieszą się moimi sukcesami i rozumieją moją pasję życia. Nie klepią mnie po plecach, kiedy zmierzam ku zagładzie własnego życia, raczej wyleją na mnie kubeł zimnej wody, ale zrobią to w taki sposób, że poczuję się jak pod prysznicem zmywającym brudne myśli, a nie jak zmieszana z błotem. Są to pokrętne jak labirynt osobowości, szalone umysły, o wyjątkowo dobrych sercach. Sercach tak pięknych, że dziękuję za nie światu każdego dnia. 
— Aleksandra Steć
Reposted fromMsChocolate MsChocolate

October 25 2017

23:02
Spend your time with people who make you happy - not with people you have to impress.
— Unknown (via onlinecounsellingcollege)
Reposted fromSkydelan Skydelan
lieve
14:30
lieve
14:29
Czasem wchodzi się drugi raz do tej samej rzeki. Jeśli jednak znów Ty masz walczyć za was dwoje chrzań to, nie miej skrupułów. Zrozum - Ty nie masz walczyć i kolejny raz cierpieć. Nie, zdecydowanie nie. Swoje już niestety wycierpiałaś, więc jeśli widzisz, że ktoś do miłości nie dorósł i prawdopodobnie nigdy do niej nie dorośnie to na tej pieprzonej rzece postaw tamę, która nie przepuści nigdy ani jednej kropli...
— Rafał Wicijowski
Reposted fromschizofreniczna schizofreniczna
lieve
14:27
Tak, wybrałabym Ciebie. Gdybym mogła mieć jeszcze jedną próbę, wybrałabym Ciebie. Jeśli świat miałby się skończyć dzisiaj, lub za tysiąc lat, to wybrałabym Ciebie.
— I.
Reposted frommojahistoriaa mojahistoriaa viakamykowata kamykowata

October 23 2017

lieve
21:58
Jeśli chcesz wiedzieć, czy to jest TA osoba, istnieje teoretycznie prosty sposób. Wyjedźcie razem w góry, na 3 tygodniową wędrówkę. Nie na spanie w pensjonatach, hotelach, itp. itd... Nie na półtora godzinne  spacerki, siedzenie w knajpach, nocne wyjścia do klubów. Na prawdziwą wędrówkę z noclegami w schroniskach. W takich warunkach człowiek pokazuję swoją twarz- jest zimno/ upalnie, mokro, brak łazienki, mało jedzenia, picia, brak czystych ubrań itd. Nikt nie ma siły na granie- na udawanie kogoś, kim nie jest. Można z kimś być 3, 8, 12 lat i można się nie znać. Spotykanie się codzienne, nawet mieszkanie razem nie daje 100% pewności i poznania tej drugiej osoby. Na takich spotkaniach człowiek gra- nawet często nie jest tego świadom. W sytuacji ekstremalnej poznaję się prawdziwe oblicze. Jeśli po tym wszystkim (kłótniach, sprzeczkach) jesteś w stanie wracać z Tą osobą jednym pociągiem, siedząc obok i wspominając te DOBRE i złe chwile, śmiejąc się z tego i planujecie następny taki wyjazd, to TO JEST TO!
Ewentualnie może to być 2 tygodniowa wycieczka autostopem- spanie w stodołach, na łąkach w namiocie, ogólnie tam, gdzie się da. Podoba sytuacja.
Jeśli po takich wyjazdach możecie na siebie patrzeć i normalnie rozmawiać, to pozostaje tylko gratulować i życzyć szczęścia na kolejnych takich podróżach :)
— p. Mrozowski- najbardziej życiowy nauczyciel
Reposted fromwarkocz warkocz vianiskowo niskowo
21:56
lieve
21:55
0216 f4b6 350
Reposted fromnuclear-raven nuclear-raven viamaybeyou maybeyou
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl